Gdy ginie słoń nikt nie zauważa śmierci małpy. - Przysłowie afrykańskie
wtorek, 18 czerwca 2013
Żadna noc nie może być aż tak czarna, żeby nigdzie nie można było odszukać choć jednej gwiazdy. Pustynia też nie może być aż tak beznadziejna, żeby nie można było odkryć oazy. Pogódź się z życiem, takim jakie ono jest. Zawsze gdzieś czeka jakaś mała radość. Istnieją kwiaty, które kwitną nawet zimą.
- Phil Bosmans.
- Phil Bosmans.
niedziela, 9 czerwca 2013
Było to dawno, dawno temu, za górami, za lasami, za siedmioma morzami w wielkim królestwie. Pewnego razu mądry król przeprowadził wśród poddanych sondę. Pytanie brzmiało: „Czy chcesz żyć wiecznie?” Po zebraniu formularzy, okazało się, że wszyscy odpowiedzieli twierdząco. Król pokiwał głową i powiedział: - Wszyscy chcieliby żyć wiecznie, bo nikt nie potrafi docenić każdej upływającej chwili. - Bajarz
Kiedyś nauczysz się dostrzegać subtelną różnicę między trzymaniem się za ręce a połączeniem dusz. I dowiesz się, że miłość to nie tylko pożądanie, a przebywanie w czyimś towarzystwie nie oznacza bezpieczeństwa. I zaczniesz zdawać sobie sprawę, że pocałunki nie są przypieczętowaniem umowy na całe życie, a prezenty nie są obietnicami. A potem zaczniesz akceptować swoje porażki i znosić je z podniesioną głową, otwartymi oczami i wdziękiem osoby dorosłej, a nie żalem i gniewem dziecka. - Veronica A.Shoffstall -'Kiedyś'
Ciągle się czuję tak, jakbym usiłował stać się kimś innym. Jakbym próbował znaleźć nowe miejsce, nowe życie, nową osobowość. To pewnie część dojrzewania, ale też próba określenia siebie na nowo. Stając się kimś innym, mogę się uwolnić od wszystkiego. Kiedyś poważnie wierzyłem, że mogę uciec od samego siebie - jeżeli tylko bardzo się postaram. Ale zawsze trafiałem w ślepą uliczkę. (...) To, czego ci brakuje, nigdy się nie zmienia. Może się zmienić otoczenie, ale wciąż pozostaję tą samą niekompletną osobą. Nęka mnie głód, którego nigdy nie zdołam zaspokoić. Myślę, że moją osobowość najlepiej definiuje właśnie ten brak. ” - Haruki Murakami
Pewna arabska legenda opowiada o dwóch przyjaciołach, którzy wędrując po pustyni, strasznie się pokłócili. Jeden z nich wymierzył drugiemu policzek. Ten, któremu została wyrządzona krzywda, napisał na piasku: "Dzisiaj mój najlepszy przyjaciel spoliczkował mnie." Kontynuowali swoją podróż, aż dotarli do oazy, gdzie postanowili się wykąpać. Spoliczkowany przyjaciel zaczął się topić i wówczas jego towarzysz rzucił mu się na ratunek. Kiedy odzyskał przytomność, chwycił za dłuto i wyrył w kamieniu: "Dzisiaj mój najlepszy przyjaciel uratował mi życie". Zaintrygowany bohater zapytał go: - Dlaczego, kiedy cię zraniłem, napisałeś na piasku, a teraz ryjesz w kamieniu? Usłyszał odpowiedź: - Kiedy przyjaciel wyrządzi nam krzywdę, winniśmy pisać o tym na piasku, gdzie wiatr zapomnienia i wybaczenie zatroszczą się o zatarcie tego faktu w naszej pamięci. Natomiast kiedy przytrafi nam się coś wspaniałego, powinnyśmy utrwalić to w kamieniu, gdyż nic nie będzie w stanie wymazać tego z naszego serca.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




.jpg)
.jpg)


.jpg)
.jpg)
.jpg)




.jpg)




.jpg)


.jpg)
